Kaczynski i spolka
  • News
  • Atelier
  • Projects
    • TOP 10
    • REALIZACJE
    • KONCEPCJE
  • Rewards
  • Contact
  • Links

Projects - TOP 10


  • ZESPÓŁ ZABUDOWY MIESZKANIOWEJ "TYTONIÓWKA" W BIAŁYMSTOKU

    Białystok, ul. Warszawska 39
    Miniatura projektu
  • EKO-MARINA Z ZAPLECZEM PORTOWO-USŁUGOWYM W GIŻYCKU

    Giżycko, ul. Kolejowa
    Miniatura projektu
  • DOM PRZY UL. KOSZYKOWEJ W BIAŁYMSTOKU

    Białystok, ul. Koszykowa 27
    Miniatura projektu
  • BUDYNEK BIUROWO-HANDLOWY FIRMY "ELAM" W BIAŁYMSTOKU

    Białystok, ul. Gdańska 12
    Miniatura projektu
  • ZAKŁAD BADANIA SSAKÓW POLSKIEJ AKADEMII NAUK W BIAŁOWIEŻY

    Białowieża, ul. Waszkiewicza 1
    Miniatura projektu
  • ZESPÓŁ DYDAKTYCZNO-MUZEALNY BIAŁOWIESKIEGO PARKU NARODOWEGO Z ZAPLECZEM RESTAURACYJNO-HOTELOWYM

    Park Pałacowy w Białowieży
    Miniatura projektu
  • BUDYNEK HANDLOWO-BIUROWY FIRMY "ABSOLUT" W WARSZAWIE

    Warszawa, ul. Waliców 13
    Miniatura projektu
  • BANK PEKAO SA W BIAŁYMSTOKU

    Białystok, ul. Sienkiewicza 40
    Miniatura projektu

ZESPÓŁ ZABUDOWY MIESZKANIOWEJ "TYTONIÓWKA" W BIAŁYMSTOKU

Wizualizacja całego zespołu 'Tytoniówka

Wizualizacja całego zespołu 'Tytoniówka

Zespół zabudowy mieszkaniowej "Tytoniówka" w Białymstoku
Białystok, ul.Warszawska 39
projekt - 2006/08
realizacja - 2008/10

Zespół projektowy:
Autorzy:          mgr inż. arch. Janusz Kaczyński
                        mgr inż. arch. Barbara Miron-Kaczyńska
Współpraca:     mgr inż. arch. Joanna Popko
                        mgr inż. arch. Sylwia Burbula
                        mgr inż. arch. Marek Patyra
                        mgr inż. arch. Urszula Matys
                        mgr inż. arch. Marcin Tur
Wizualizacje:   dr inż. arch. Adam Jakimowicz
Widok od strony ul. Warszawskiej

Widok od strony ul. Warszawskiej

Widok na galerię

Widok na galerię

Widok od strony ul. Bukowskiego

Widok od strony ul. Bukowskiego

Widok na wejście do zespołu od ul. Modlińskiej

Widok na wejście do zespołu od ul. Modlińskiej

Kilka słów o projekcie pn. „Tytoniówka”.   

„Tytoniówka”. To jeden z moich ulubionych projektów i chyba jak dotąd, najtrudniejszy.
Dlaczego „Tytoniówka”?
Stare budynki Tytoniówki zafrapowały mnie wiele lat temu.
Tak na prawdę polubiłem je razem z Bojarami (najstarsza dzielnica Białegostoku), w które się wcinają. O takich obiektach można opowiedzieć dwie różne historie - jedną taką suchą z kwerendy historycznej i drugą, jaką zapisały w mojej pamięci rozmaite, związane z tymi budynkami zdarzenia. Z „białostocką Tytoniówką” wiązały się wspomnienia mojej mamy. Opowiadała, że jako dziewczyna pracowała tam w ramach robót przymusowych podczas okupacji niemieckiej. Wtedy jeszcze nie wiązałem z tą opowieścią obrazu. Jakiś czas potem, w trakcie moich młodzieńczych penetracji natknąłem się na niesamowity ceglany budynek z fascynującą ślepą ścianą o długości niemal 100 metrów i wysokości kilku pięter. Będąc na studiach skonfrontowałem te informacje i scaliłem je w jeden obiekt - XIX wieczne fabryczki białostockiego tytoniu. W tamtym okresie pierwszy raz dostrzegłem piękno Bojar i starego Białegostoku.
A cóż jest takiego pięknego w starym ceglanym domu? Nie mamy tu przecież do czynienia z obiektami pierwszoligowymi, jak chociażby Fabryka „Merkury” przy ul. Świętojańskiej, z pięknymi ceglanymi fasadami. Tytoniówka to skromne budyneczki o utylitarnej formie i planie. Takie, jak na wspomnianej Świętojańskiej wyburzono. A przecież jak im się przyjrzeć uważniej, to widać i detal, i proporcje, i rytmy i żywą fakturę osłonecznionego muru. Wszystko to dziś ubabrane, brudne i psute przez wiek bezwzględnego użytkowania.
100 lat, a one wciąż wyglądają.
By mówić o projektowaniu, muszę powiedzieć nieco o sobie.
1. Tak zwaną „konserwację zabytków” traktowałem zawsze z odrobiną zawodowego cynizmu i wyrachowania. Było to - można tak rzec - konserwatorstwo makiaweliczne lub makiawelizm konserwatorski. Na piedestale zawsze stawiałem obiekt. Jego prawną „zabytkowość” wykorzystywałem cynicznie na rozmaite sposoby w projektanckiej szarpaninie z przeciwnościami na drodze realizacji zamysłu. W centrum tych usiłowań zawsze było zachowanie walorów starego domu. Stary dom stawał się inspiracją i osią nowej kompozycji. Pasjami lubię projektować w wyrazistym kontekście.  
2. W nowej architekturze szukam ciszy, harmonii, cenię prostotę. Inspirują mnie idee bauhausu, klarowne modernizmy, skandynawskie „postneomodernizmy”. Próbowałem dać temu wyraz w kilku ostatnio zbudowanych domach.
Widok od strony ul. Warszawskiej

Widok od strony ul. Warszawskiej

Pomysł na projekt.
Kilka lat minęło nim udało się „spiknąć” ze sobą właściwe podmioty gospodarcze i zapalić je do pomysłu. W projekcie „Tytoniówki” mogłem zrealizować dwa cele: uchronić kawałki starego Białegostoku oraz zaprojektować proste domy do mieszkania. Wykorzystałem z premedytacją nadchodzącą z „zachodu” modę na tzw. lofty i mieszkanie w starych fabrykach. Sprowokowaliśmy pożądanie towaru u inwestora i kupujących. Ta „górka” zainteresowania na tyle podniosła cenę zakupu lokali, że można było zaprojektować zupełnie porządny zespół mieszkalny stosownie nasycony technologią i techniką. Kontekstem wyjściowym dla projektowanych domów jest skromna architektura fabryczek. Zmusiło nas to do ascetyzmu w kształtowaniu nowych budynków. Fabryki stanowić miały punkt kulminacyjny wnętrza urbanistycznego. Lica ich elewacji zostały umyte, wyflekowane starą cegłą, uzupełniono fugi w murze. Zachowują swoją surowość podkreśloną przez nową stalową ślusarkę okienną i stylizowany detal ze stali lub żeliwa. Nowe budynki to proste, niemal minimalistyczne bloki z ceglanymi fasadami z wtrętami z betonu lub szkła. Prosty, ale wystudiowany detal z betonu architektonicznego, ocynkowanej stali i szkła zbrojonego ocieplą strefy przebywania ludzi (bramy, balkony, ogródki, balustrady, itp).
Ogólnie o zamyśle przestrzenno-funkcjonalnym zespołu traktuje  fragment opisu technicznego do projektu:
„Z uwagi na śródmiejski charakter lokalizacji i wysoki koszt nabycia terenu, projektowany sposób zagospodarowania jest bardzo intensywny. Kompozycja urbanistyczna wykorzystuje i adaptuje istniejące ciągi komunikacyjne, zarówno piesze jak i ruchu kołowego. Po obrzeżach, od ulic Warszawskiej i Modlińskiej, a także wzdłuż pasażu prowadzącego w głąb kwartału z ul. Warszawskiej, projektuje się zespoły lokali usługowych. Kwartał zabudowy mieszkaniowej mieści 155 mieszkań. Zaprojektowano go jako wydłużone wnętrze na osi płn-wschód - płd-zachód. Przebiega przez nie ogólnie dostępny ciąg pieszy łączący osiedle Bojary z ulica Warszawską. W tym zielnym wnętrzu, z placykiem „miedzy fabrykami”, ulokowano wspólny dla zespołu program rekreacyjny. Z tego też wnętrza, poprzez „bramy” dostać się można do stricte prywatnych, kameralnych przestrzeni podwórzy przydomowych, dostępnych jedynie mieszkańcom i ich gościom. Także do tego wnętrza otwierają się w przyziemiu lokale administracji czy komplementarnych dla rekreacji funkcji np. fitnes, siłownia, przychodnia lekarza rodzinnego i tp. W podziemiu pod niemal całym zespołem ulokowano zespoły parkingów dla mieszkańców i klientów lokali od ul. Warszawskiej, pomieszczenia gospodarcze, techniczne i pomocnicze. Z poziomu parkingów można dostać się klatkami schodowymi i windami do mieszkań i lokali użytkowych. Obsługa komunikacyjna zespołu odbywa się poprzez dwa kontrolowane zjazdy do podziemia z ul. Bukowskiego łączącej ulice Modlińską i Warszawską.”
    
Janusz Kaczyński    
Architekt
Kaczynski i spolka
  • News|
  • Atelier|
  • Projects|
  • Rewards|
  • Contact|
  • Links
Design by Mushroom